Mój koszyk (0) 0,00 zł
Zaloguj się
Mój koszyk (0) 0,00 zł
Strona główna » Poznaj swój kraj 10/2017
Poznaj swój kraj 10/2017
Do koszyka
9,90 zł
Pierwszy numer naszego Miesięcznika ukazał się 60 lat temu...

Czy to dużo, czy mało? Odpowiedź jest niejednoznaczna. Dużo, bo ze świecą szukać podobnych magazynów ukazujących się w Polsce, a w dodatku piszących o naszym kraju. Mało, bo co to jest w porównaniu z wiekiem np. dębu Bartek, albo cisu henrykowskiego? A właśnie razem z najpiękniejszymi drzewami Polski chcielibyśmy uczcić nasz Jubileusz.
W poprzednim numerze poprosiliśmy naszych Czytelników o zgłaszanie pięknych, starych drzew, z których wybraliśmy 60 – dokładnie tyle, ile ma lat nasze czasopismo.

Listę drzew opublikujemy w następnym numerze „Poznaj swój kraj”. Chcielibyśmy, aby każdy z Was odnalazł wszystkie drzewa i w ten sposób nie tylko uczcił nasz Jubileusz, ale przede wszystkim jeszcze lepiej poznał swój kraj, poznał i nabrał szacunku do przyrody. Bo wielu (zwłaszcza decydentów) nie rozumie znaczenia drzew w przyrodzie: produkcji tlenu, redukcji dwutlenku węgla, zatrzymywanie pyłów, wiatrów, redukcji hałasu, „mieszkania” i pożywienia dla zwierząt, absorpcji wody, utrzymywania gruntów nie tylko na pochyłościach (wydmy!), no starczy, nie jesteśmy pismem biologicznym, a krajoznawczym. No właśnie – a krajobraz? Jakże smutny jest krajobraz bez drzew. „Wpłynąłem na suchego przestwór oceanu” - nikt tego nie zrozumie, jeśli nie zobaczy stepów Ukrainy, pampy Argentyny czy prerii w USA. Miejmy nadzieję, że nie doświadczymy tego tutaj.
<br />
<br />

A w tym numerze ostatni fragment „Wyprawy na Zachód”, obejmujący śliczny, choć trochę niegościnny Moryń, dumną Chojnę (z platanem „Olbrzymem” - jest na liście!) i Banie z kryminalną przeszłością. Zachęcamy do „podparcia” Krzywej Wieży w Toruniu – ciekawe, czy komuś się uda? Przybliżamy Kociewie, taką mocno niedocenianą krainę wciśniętą klinem między Wisłę i Bory Tucholskie, a „zaczopowaną” Kaszubami „od góry”. Zajrzyjcie do Kozienic, do Czerniejewa, do Warty, do Koła, do Barda, do... zresztą zobaczcie sami, dokąd zabieramy Was tym razem. Jeszcze tylko a’propos Barda. Publikujemy opis Bazyliki, ale zachęcamy także do spływu kajakami lub pontonem po Nysie Kłodzkiej właśnie do Barda. To „wyprawa” na kilka godzin, świetny przerywnik dłuższej wycieczki w Sudety, lub tylko do Kotliny Kłodzkiej. A gdzie się zatrzymać, zapytacie? Jak to, gdzie? W Sokołówce, w pobliskiej Srebrnej Górze, polecam! I jeszcze o drzewach – przeczytajcie, co na temat drzew ma nam do powiedzenia prof. J. Bralczyk.
<br />
<br />

Pojawiła się potrzeba wyprostowania kilku spraw z poprzedniego numeru „Psk”. Napisał do nas p. Krzysztof Przegiętka, który w artykule o dzwonie Tuba Dei zauważył, że:
a) ludwisarz Marcin Schmidt żył i tworzył znacznie później, niż dzwon został wykonany, więc nie mógł być jego twórcą,
b) dzwon jednak nie wisi na oryginalnym rusztowaniu, lecz na około sto lat młodszym,
c) nie został wykonany w dużym stopniu ze srebra i złota,
d) dzwon nie brzmi w tonacji molowej, lecz durowej.
Niestety, p. K. Przegiętka nie podał źródeł swoich informacji, niemniej przyjmujemy je i publikujemy, a w miarę możności będziemy próbować ze swojej strony zweryfikować te twierdzenia, a może ktoś z Czytelników ma jakieś informacje na ten temat?
Zdecydowanie jednak wkradł się błąd w datach, bo raz piszemy o 21. września, a innym razem o 31. grudnia jako dniu zawiśnięcia dzwonu. Chodzi o 31. grudnia, przepraszamy.


Należy się także Czytelnikom informacja o... drugim piętrowym dworcu kolejowym w Polsce. Nie tylko w Kostrzynie jest takowy, również w Kępnie. Zwrócili nam na to uwagę uważni Czytelnicy p. Janusz Wierzbicki ze Skwierzyny i p. Szymon Kłosowski, niestety nie znamy adresu.


I ostatnie „połajanki” dotyczą artykułu p. B. Fliegel pt. Szlakiem Piastów, cz. 3. Pomyliliśmy tam miejscowości w podpisie zdjęcia na stronie 24 (w tekście jest prawidłowo), bo przedstawiona na fotce kamienna świątynia znajduje się w Kościelcu Kujawskim, a nie w Marcinkowie. I drugi błąd w tym samym artykule, również w podpisie to folusz. Średniowieczna armata to oczywiście foglerz, tak jak w artykule. Folusz – nawet chyba wyjaśnialiśmy to pojęcie w którymś z poprzednich numerów „Psk” - to oczywiście maszyna do zagęszczania tkanin, by można z nich było uszyć np. odzież wierzchnią. Foluszem zwano także cały budynek, w którym pracowała maszyna – folusz.
Za wskazanie tych błędów dziękujemy p. Tomaszowi Puszczyńskiemu z Konina.


I jeszcze przepraszamy p. Daniela Sypniewskiego za błędny podpis na stronie 57 w poprzednim numerze „Psk”, pod artykułem o Puszczy Zielonce. Złośliwy chochlik spowodował tam, że pod artykułem pojawił się podpis nie tego autora. Równie mocno przepraszamy p. Mirosława Pisarkiewicza.


Do zobaczenia na szlakach!

Paweł Cukrowski


Zapraszamy wszystkich kibiców pływania, sportów ekstremalnych i sympatyków niecodziennego poznawania naszego kraju na Śląsk, do miejscowości Góra, gdzie 25. lutego (to nie pomyłka!) p. Tomasz Naziemiec będzie kontynuował swą przygodę z Wisłą. Start o godzinie 11.00 przy rurociągu przerzuconym ponad rzeką między stawami Nowy Rychlik i Duży Jaźnik. Przynosimy flagietki lub ten numer „Poznaj swój kraj” i strój kąpielowy. Naśladowcy mile widziani! Do zobaczenia!
Impreza nie odbędzie się jedynie w przypadku całkowitego skucia rzeki lodem…
Ilość stron 80 stron
Wydawnictwo Poznaj Swój Kraj Spółka z o.o.
Data publikacji 2018-02-05
Język Polski
Brak spisu treści.